Zostałam zaproszona przez Lenalee do zabawy, za co bardzo dziękuję :) Zabawa zaczęła się dość dawno temu i jestem chyba jedną z ostatnich osób, które piszą o sobie, więc jeżeli ktoś chce dowiedzieć się czegokolwiek więcej, to właśnie ma możliwość :P Ale pamiętajcie, że w paru punktach nie opiszę całej siebie, nie wiem co was zainteresuje, ale lubię pisać o sobie :)
1. Na rozgrzewkę zacznę od podstawowych i mało interesujących faktów. Nazywam się Natalia i chodzę do liceum o profilu humanistycznym. Mam 170 cm wzrostu, a moje zdjęcie jest w zakładkach, ale dziwnie rozmazane, bardziej podobna do siebie jestem na zdjęciu profilowym na Facebooku, którego też dodałam w zakładkach. Najlepiej w szkole radzę sobie z językami obcymi, a z resztą przedmiotów... różnie, raz lepiej, raz gorzej, ale od zawsze źle szło mi z przedmiotami ścisłymi, zwłaszcza matematyką, myślałam, że idąc do liceum do klasy humanistycznej moje katusze chociaż trochę złagodnieją, ale przecież jest obowiązkowa matura z matematyki, przez co muszę się męczyć podwójnie. A wierzcie mi, w moim przypadku uczenie się matematyki to istna mordęga, zanim zabiorę się za jakieś zadanie domowe z matmy umrę ze 100 razy, a potem kolejne 100 próbując odrobić to.
2. Jestem potwornie leniwa, najchętniej zajmowałabym się tylko przyjemnościami i nic-nie-robieniem. A co może wydać się dziwne, mimo że lubię czytać książki, przeczytałam dość mało lektur szkolnych. Narzucone książki jakoś mi nie podchodzą + plus moje lenistwo = wiadomo.
![]() |
| Florence Welch |
3. Najbardziej boję się samotności. Nienawidzę samotności, chyba że akurat jej potrzebuję. Jestem rozgadaną osobą (przeżywam katusze, gdy nie mogę wyrazić swojego zdania) i uwielbiam się śmiać, z byle czego, w dodatku jestem dość żywa, moje emocje ukazuję gestami, mimką twarzy i ogólnie całą sobą tak, żeby wszyscy wokół wyczuli mój smutek, radość czy gniew. Ale ostrzegam - łatwiej mnie rozgniewać niż zasmucić, ogólnie jestem dość nerwowa, ale staram unikać się pełnej rozpaczy, typu płakania w poduszkę, po prostu zagłuszam wtedy smutek muzyką, idę przytulić się do bliskiej osoby, poprzeklinać (tego czasem nadużywam, ale to mi pomaga) a w skrajnych przypadkach rzucić czymś nieszkodliwym, pokrzyczeć i tak dalej :P Ale chyba najbardziej pomaga właśnie świadomość, że ktoś mnie wspiera, że komuś na mnie zależy i chce mnie pocieszyć, to jest dla mnie niezastąpiony balsam.
4. Wychodząc gdzieś, staram się brać jak najmniej, potem tylko martwię się i cały czas sprawdzam, czy przypadkiem czegoś nie zgubiłam. Nawet jeżeli mam ze sobą torbę, to i tak co jakiś czas zaglądam do niej w strachu. Dlatego, jeżeli ktoś karze mi potrzymać jego portfel, klucze, to raczej odmawiam. Nie muszę dodawać, że często gubię swoje rzeczy :P? Klucze do domu zgubułam milion razy, a co ciekawsze, za każdym razem je odzyskiwałam, raz nawet przyniósł mi je sąsiad, więc jeżeli pewnego dnia naprawdę zginą, to będę to przeżywać, przywiązałam się do nich. Najbardziej bałam się wtedy, gdy zgubiłam portfel, ale całe szczęście też się znalazł! A jak zgubułam kiedyś zegarek to nawet nie zauważyłam, zorientowałam się dopiero wtedy, gdy kolega mi go przyniósł. Ostatnio zgubiłam coś... przedwczoraj, klucze mojej mamy od samochodu, całe szczęście, że znalazły się w Empiku :d
5. Najlepsze miejsca dla mnie na świecie - Tatry, Pizza Hut, McDonald i kino. W góry jeżdzę od 1 roku życia, byłam malutka w czasie tej wielkiej powodzi w 97, w tym roku też jadę i szykuję się na podboje, może nawet Orlej Perci? : D Pizza Hut to dla mnie najlepsza pizza, uwielbiam także ich chelbek czosnkowy. W McDonaldzie zamawiam od zawsze obowiązkowo Nuggetsy, frytki i sos słodko kwaśny. A w kinie, gdy nie mogę kupić popcornu, czuję się nieswojo.W dodatku uwielbiam w ogóle jeść, na razie nie widać tego aż tak po mojej figurze, ale powiedziałam sobie, że nigdy nie przekroczę 60 kg! :D
![]()
6.Jestem bardziej czuła na krzywdę zwierząt, niż ludzi i nie wszyscy akceptują takie stwierdzenie. Uwielbiam zwierzęta, od zawsze mam przynajmniej jedno zwierzątko w domu, mój rekord - chomik, królik i pies, wiem, że niektórzy mają więcej, ale ja nie mogę mieć więcej, bo strasznie rozpieszczam zwierzaki. Aktualnie mam Yorka, o imieniu Aygo, który jest rozpieszczany do granic, ludzie bardzo często dziwią się, że pies może być do tego stopnia rozpieszczony i że ma lepiej niż większość ludzi na świecie, ale nie przeszkadza mi to wcale. Gdy widzę w telewizji jakąś relacje ze schronisk, to od razu przełączam, jak oglądam takie rzeczy, to łzy lecą same
7. Jestem agnostyczką, co nie jest znów takie dalekie od ateizmu, do kościoła chodzę raz w roku z koszyczkiem, bo to dla mnie całkiem niezła frajda, komunię mam, bierzmowanie przyjęłam na wszelki wypadek, gdybym miała zostać chrzestnym i tyle, nie modlę się, nie chodzę do kościoła, w moim domu nie ma nacisku na wiarę.
8. Trudno to mówić, ale czasem krzywdzę bliskich ludzi, obcych też, bo czasem mam po prostu taką potrzebę, albo gdy chcą mi pomóc, spytać się o coś, to z nerwami potrafię to odrzucić, ale sama nie potrafię określić, czy jestem wredna, jak kogoś nie lubię to na pewno nie udaję, że jest inaczej, udawanie mnie męczy i drażni chyba najbardziej na świecie. Dodam, że naprawdę trzeba się postarać, żebym kogoś nie lubiła i mimo, że jest całkiem sporo takich osób, nie umiem ich nienawidzić całą sobą, nawet się nie staram. Gdy ktoś mnie naprawdę wkurzy, okłamie, czy cokolwiek w tym guście to nie potrafię utrzymać języka za zębami i nie przebieram w środkach. Gdy raz poważnie zawiedzie się moje zaufanie, to wtedy staję się przesadzie podejrzliwa, czego nie wytrzymuję zbyt długo, więc potem z reguły po prostu ignoruję tą osobę i kontakt się zrywa.
9. Nie oglądam telewizji, nie interesują mnie żadne wiadomości, plotki, jak schudnąć w 10 dni, jak zdrowo odżywiać się tego lata czy jak ubierać się, by czuć się wygodnie. Oglądanie telewizji ogranicza się w moim przypadku do Kawy czy Herbaty przed szkołą, czy jakiegoś filmu przed snem. Seriale oglądam tylko na komputerze a są to - Misfits, Skins US (nie, nie UK :P), Glee, Vampire Diaries, a ostatnio wciągnęły mnie Pretty Little Liars.
10. Muzyka jest ze mną wszędzie i zawsze, dodaje mi sił. Ulubione zespoły/wykonawcy to zdecydowanie - The Cranberries, The Naked and Famous, Placebo, The Drums, ATB, Phantogram, Florence + The Machine i wiele innych. Słucham wszystkiego prócz popu, czy naprawdę ostrego metalu. Prócz tego uwielbiam fotografię, bawić się cieniami i wyszukiwać detali, które mało kto widzi. Kolejna rzecz to nurkowanie, chociaż dawno nie miałam okazji tego robić. Widząc podwodny świat czuję się, jakbym widziała zupełnie inny świat, pełen barw i refelksów
11. Jestem podatna na stres i nie umiem pokonywać większych przeszkód sama, przeważnie muszę się wtedy poradzić kogoś, dokładnie wszystko przeanalizować, ale czy jestem człowiekiem słabym? Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć, czasem potrafię samą siebie zaskoczyć. Gdy się stresuję to zawsze się wtedy obżeram, albo chodzę w kółko, byle nie stać w miejscu. Podobnie jest gdy mam trochę melancholiny nastrój, wtedy pomaga mi też śpiewanie, czy tańczenie, mimo że nigdy nie chodziłam na lekcje śpiewania, a na taniec przez niecały miesiąc.
12. Nie lubię się malować, jak gdzieś wychodzę to używam zawsze tylko eyelinera, czasem czarnej kredki, bardzo rzadko tuszu do rzęs, nie mówiąc już o jakiś podkładach, nie potrzebuję tego, bo nie dodaje mi to specjalnie odwagi czy pewności siebie, jak to piszą w gazetach, a zawsze się tylko rozmarze. Mam krótkie włosy, niektórzy biorą to za odwagę, czasem nawet myśleli, że jestem lesbijką przez to, a mnie jest tak po prostu wygodniej (lenistwo) poza tym wolę siebie bardziej w krótkich włosach, czuję się po prostu ładniejsza. W długich włosach nie podobałam się sobie zbytnio i nie miałam cierpliwości do prostowania, używania pianek czy innych cudów, a przyszedł deszcz czy wilgoć i całą moją pracę szlag trafiał. Fryzjerka mówi, że ja mam włosy stworzone do takiej fryzury, jaką mam teraz, więc nie sądzę, że wrócę kiedykolwiek do długich.
13. Nie lubię horrorów, mogę je obejrzeć tylko z kimś, nigdy sama.
14. Zbieram bilety z kina. Zawsze w kinach są też takie ulotki, mini plakaty z filmów, je też zbieram :) Kiedyś zbierałam pocztówki, ale już mi przeszło. Mam także zeszyt z ulubionymi cytatami, fragmentami, uwielbiam w nim pisać, rysować i ozdabiać go.
To tyle, najważniejszych rzeczy nie mogę wam powiedzieć, każdy ma swoją 'tajemniczą' stronę :D I tak już za dużo się rozpisałam, nie wiem czy jutro się nie rozmyślę i nie usunę parę rzeczy, gratuluję temu, kto dojdzie do końca! :) Do zabawy chciałabym wytypować dwie osoby - Deline, oraz Sarę, mam nadzieję, że postanowią jednak napisać coś o sobie :D